Małgorzata Justyńska-Szopa
 
 
“Bycie Tu i Teraz - w kierunku Uważności”
Seymour Carter w Legnicy
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
1.
W słoneczny, czerwcowy weekend 2008 roku (7-8.06.2008) w zaciszu secesyjnego hotelu “Pałacyk” w Legnicy miało miejsce warsztatowe spotkanie z amerykańskim  psychoterapeutą Seymourem Carterem – uczniem Fritza Perlsa, jednym ze współtwórców terapii Gestalt.  Przybył on do Polski z Esalen Institute w USA,  z którym związany jest od lat 60-tych.
Seymour Carter łączy terapię Gestalt z Sensory Awarness - świadomością sensoryczną, świadomością odczuwania - kierunkiem rozwiniętym przez Charlotte Selver.  Sensory Awarness to wzmożone doświadczanie i eksploracja bodźców pojawiających się w polu świadomości  na granicy ja-świat zewnętrzny. Badaniu poddane zostaje ciało jako podmiot  w procesie spotkania ze światem.
Ciało jest tu drogowskazem do odczytywania własnego wzorca relacji ze sobą i ze światem. To, w jaki sposób ucieleśniamy nasze doświadczenia,  jak je włączamy w fizyczno-emocjonalno-energetyczny proces,  było przedmiotem, a właściwie podmiotem naszej dwudniowej warsztatowej eksploracji.
Teraz, po doświadczeniach pracy warsztatowej dużo bardziej precyzyjne wydaje się zastąpienie  sformułowania ciało w procesie  określeniem proces ciała - body process, jako płynnego, nieustającego nurtu zmian na wszystkich poziomach funkcjonowania istoty ludzkiej: fizycznym, zmysłowym, energetycznym, emocjonalnym, duchowym.
 
Każdy dzień dwudniowego warsztatu składał się z części porannej – grupowej pracy w nurcie Sensory Awarness i części popołudniowej - pracy  indywidualnej na forum grupy w nurcie terapii Gestalt.
              
Seymour Carter z uważnością był OBECNY zarówno w pracy całej grupy, jak i w pracy indywidualnej.
Warsztat  odbywał się w klimacie niezwykłej wnikliwości, ciszy, nieśpiesznym badaniu niuansów składających się na proces odczuwania i budowania osobistej relacji ze światem. Zmaganie z bólem i doświadczanie przyjemności, zapadanie w swój świat wewnętrzny, intymny i wychodzenie z niego na zewnątrz - tworzenie swojego „ja zewnętrznego”. Badaliśmy proces kontaktu, spotkania dwóch światów, doświadczania ich granic, przejścia... Jak to jest?                                                  
 
2.
Aby z całą wyrazistością doświadczać siebie w procesie zmiany, Seymour zaproponował  pracę z drewnianymi patykami. Jak doświadczasz siebie stojąc bosymi stopami na drewnianym patyku, a jak na podłodze, na trawie? Jak oswajasz (przyswajasz) doznania wynikające ze spotkania twoich  stop z podłożem? Jak to doświadczenie wpływa na twoją  pozycję ciała, oddech, widzenie, uczucia, wspomnienia...
        Seymour pyta dalej:
⁃    Które części ciała są w tobie uśpione, a które przebudzone?
⁃    Jak rozpoczynasz proces przebudzania, np. odczuwania pięty, process otwierania oczu?
⁃    Jak doświadczasz procesu przejścia granicy od „nieczucia” (uśpienia) do czucia (przebudzenia)?
⁃    Czy i jak jest możliwe bycie w jednoczesnym kontakcie ze swoim wewnętrznym ja i zewnętrznym światem?
  
Te i inne pytania pomagały nam, uczestnikom warsztatu,  docierać do najgłębszych, najsubtelniejszych doznań na poziomie ciała, zmysłów, emocji oraz doświadczać siebie jako żyjącego procesu - wrażliwego mikrokosmosu, gdzie nie istnieje podział na „fizyczne” i „emocjonalne”, ale wciąż trwa jedyny i niepowtarzalny  wewnętrzny nurt  życia.
 
W opisie wewnętrznego doświadczenia ważne jest słownictwo – własny system symbolizowania, często niedoskonały wobec wielości i niezwykłości doznań. Podczas warsztatu mogliśmy czuć się uprzywilejowani mając okazję zanurzenia się w materii języka polskiego i angielskiego, tworząc czasem neologizmy językowe na własny użytek, precyzując pojęcia i odkrywając różnice językowe i kulturowe w rozumieniu ciała. To spotkanie i przenikanie się dwóch języków dzięki znakomitemu  tłumaczeniu symultanicznemu, którego podjęła się Kasia Zając, pokazało jak różnice językowe wzbogacają wzajemny  kontakt.
 
Seymour towarzyszył nam z uważnością i gotowością, oddając do dyspozycji swój warsztat i 40-letnie doświadczenie w pracy, a przede wszystkim swoje serce, bliskość i wsparcie, czego doświadczyli szczególnie ci, którzy pracowali indywidualnie podczas popołudniowych sesji terapeutycznych. Myślę, że te prace, wspólnie przeżyte, pozostaną w naszej pamięci jako przykłady czystego Gestaltu wyrażającego się w pełni relacji  
JA – TY.
 
Do Legnicy na spotkanie z Seymourem Carterem przyjechało 19 osób z całej Polski. Byli wśród nich profesjonaliści – terapeuci pracujący w różnych modalnościach oraz osoby zainteresowane własnym rozwojem.
Wraz z Seymourem stworzyliśmy niepowtarzalną aurę spokoju i medytacji, sprzyjającą bliskości z sobą samym i z innymi.
 
3.
Seymour był z nami ze swoim ciepłem, poczuciem humoru, bliskością i dyskretnym dystansem, a nade wszystko ze swoją uważnością.
Nie bez znaczenia dla atmosfery spotkania były piękne „okoliczności przyrody” - ogród z wielkim, miękkim trawnikiem (na którym również pracowaliśmy), odgrodzony od ulicy murem zapewniającym spokój i ciszę  oraz intymność pracy. Mur ten nabrał symbolicznego znaczenia, gdy żegnając się, bogatsi w doświadczenia, przekraczaliśmy jego granicę, znów doświadczając procesu zmiany...
 
Tych, którzy chcą dowiedzieć się więcej o Seymourze Carterze odsyłam do numeru 1 „Gestaltu” z 2003 roku, gdzie Tomasz Trzciński dzieli się swoimi wrażeniami z Esalen w artykule „Gestalt w Esalen - 35 lat później”  oraz na stronę internetową www.seymourcarter.com.
Seymoura zaprosiła do Legnicy Katarzyna Zając, terapeutka pracy z ciałem. Studiowała terapię czaszkowo-krzyżową w Upledger Institute w USA oraz zdobywała doświadczenie wpracy somatycznej w Esalen.  Kasia łączy tę wiedzę z metodą edukacji poprzez ruch Harriet Goslins opartą na naukach M.Feldenkraisa. Jako psycholog tworzy osobisty styl pracy pracy integrujący podejście somatyczne i psychoterapeutyczne.                                                                                            
 
Przedsięwzięcie współorganizowała niżej podpisana:
Małgorzata Justyńska-Szopa
(certyfikat ITG nr 69, certyfikat EAP)
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Seymour Carter w Legnicy 2008